O wydarzeniu
Historia głośnego polskiego zaginięcia. Zobaczcie film, który patrzy głębiej niż medialne newsy!
Daniel nie słyszał, jak jego szesnastoletni syn Krzysztof wychodzi nad ranem z domu. Nie wiedział, co zaciągnęło chłopaka na most nad Wisłą – wiedział tylko, że to tam widziano go po raz ostatni. Kamera CCTV uchwyciła go, a potem, między jednym jej obrotem a drugim, Krzysiek zniknął. Możliwości są dwie: albo skoczył do rzeki, albo ukradkiem zszedł z mostu.
Od tamtej pory Daniel i jego żona Agnieszka żyją w stanie zawieszenia: między rozpaczliwą nadzieją a paraliżującym strachem. Daniel nie potrafi biernie czekać na coraz mniej prawdopodobny przełom w policyjnym śledztwie, buduje więc łódź wyposażoną w kamery i drony z zamiarem samodzielnego zbadania mrocznych głębin rzeki. To początek poszukiwań, które pochłoną go w całości.
Dzień po dniu przeczesuje Wisłę, nieustannie rozwijając nowe narzędzia i techniki poszukiwawcze. Zaczynają odzywać się do niego inne rodziny uwięzione w tej samej otchłani niepewności i bez końca poszukujące odpowiedzi. Długie, samotne godziny spędzone na łodzi stają się dla Daniela szansą na rozliczenie z życiem sprzed zniknięcia Krzysztofa. Wraz z mijaniem kolejnych miesięcy jego ból tylko się pogłębia; ojciec zmaga się z ciągłym napięciem między niesłabnącym pędem do dalszych poszukiwań a bolesną rzeczywistością, w której nieodwracalna strata odmieni jego życie raz na zawsze.
To opowieść o byciu w stanie zawieszenia, niewiedzy i chęci poszukiwania prawdy – odkrycia tego, co się wydarzyło i dlaczego – tak o „Bez końca” mówi reżyser Michał Marczak.
Po niezwykle ciepłym przyjęciu na festiwalu Sundance, gdzie film miał swoją światową premierę w dokumentalnym konkursie międzynarodowym, historia rodziny zaginionego Krzysztofa Dymińskiego jest pokazywana na całym świecie. Nieprzerwane poszukiwania syna, które prowadzi jego ojciec Daniel, pozwalają zobaczyć zupełnie inne oblicze tej sprawy niż nagłówki newsów medialnych.
To jeden z najważniejszych polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat, który został okrzyknięty arcydziełem przez zagraniczne media. „Bez końca” jest typowane jako jeden z głównych kandydatów do nominacji Oscarowej® w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny. To jeden z tych filmów, które koniecznie trzeba zobaczyć na dużym ekranie i nie można go przegapić. Ogląda się go jak rasowy thriller.